Instytucja moze zostac zlikwidowana

Instytucja może zostać zlikwidowana, brak talentu dramatycznego lub pisarskiego – może uniemożliwić realizację owych planów i życie przy tak ciasnym ujęciu jego sensu – zostaje sensu pozbawione. Równie zresztą niebezpieczne jest zbyt ogólne sformułowanie sensu życia, utrudniające właściwe skoncentrowanie się przy formułowaniu motywu na określonych środkach działania, na przykład: zostanie kimś lub zostanie dobrym człowiekiem, bez skonkretyzowania, co się rozumie przez to określenie. Ten sposób zaspokajania potrzeby sensu życia, jak miałem możność zaobserwować, prowadzi łatwo do zbyt częstych zmian kierunku działania – o osobach takich mówi się nieraz, że brak im kręgosłupa. Za ilustrację może tu posłużyć postępowanie młodego inżyniera, który chciał zostać kimś. Z natury dobroduszny, uczciwy, ale egocentryczny i krótkowzroczny, upoiwszy się pierwszymi osiągnięciami, pierwszymi oznakami powodzenia, (które zresztą zawdzięczał poparciu rodziny), nie umiał przezwyciężyć nieprzyjemnych cech swojej osobowości i idąc po linii najmniejszego oporu rozpoczął burzliwą działalność nażycia polu towarzyskim, literackim i administracyjnym – byle zdobyć powodzenie. Oczywiście, mogło to być tylko powodzenie doraźne. Nie można, bowiem planować niczego bez konkretnych założeń, a tych młody ów człowiek nie uważał za konieczne precyzować. Efekty tego działania okazały się odwrotne od zamierzonych. Pozostał w tyle za swymi wyspecjalizowanymi kolegami. Ludzie dawniej mu życzliwi, zaczęli się odwracać od niego, co interpretował, jako objawy zawiści. Gdyby cel tego człowieka był bardziej konkretny, na przykład zostać wybitnym specjalistą w swoim zawodzie, środki do jego osiągniecia mogłyby być poddane bardziej krytycznej analizie, możliwe byłoby wówczas zaplanowanie etapów własnego rozwoju, zrezygnowanie z krótkowzrocznych posunięć. W realizowaniu swego tak ogólnikowo sformułowanego celu inżynier ów nie posuwał się naprzód, gdyż za każdym razem wybierał nie taki sposób działania, który byłby bardziej celowy z ogólnego punktu widzenia, ale taki, który dawał mu natychmiastowe poczucie, złudne zresztą, że już jest kimś. Inny rodzaj błędu spotykamy wówczas, gdy wybór sensu życia jest taki, że nie możemy go z całym przekonaniem zaaprobować. Dzieje się tak przeważnie, gdy dana koncepcja sensu życia jest reliktem, pozostałością z wcześniejszego okresu rozwoju osobowości, niedostosowaną do danej fazy rozwojowej, gdy jakaś koncepcja tego sensu wstaje narzucona z zewnątrz. Jak już wspomniano, człowiek dążąc w określonym kierunku podejmuje decyzje, co do aktualnych działań, musi, więc sobie sformułować odpowiednie motywy wybór ich nie jest jednak łatwy, gdyż zasada eliminacji motywów- działa bardzo skutecznie [więcej w: tikagrelor, klinika bielsko biała, konizacja chirurgiczna szyjki macicy ]

W ten sposób skazali siebie na ciagle niezadowolenie

W ten sposób skazali siebie na ciągłe niezadowolenie, niedosyt, o którego źródle nieraz nawet nie pamiętali lub pamiętać nie chcieli. Można również przytoczyć, jako przykład kobietę, u której pod wpływem doświadczeń życiowych wytworzył się silny lęk przed niepowodzeniem. Lęk ten zmuszał ją do zajmowania negatywnej postawy wobec realizacji wszelkich celów, których osiągnięcie zaspokoić by mogło jej potrzebę sensu życia, ale, z którymi wiązałby się jakiś element ryzyka. Narzuconym jej przez środowisko sposobem zaspokajania potrzeby sensu życia była aktywność społeczna. Za każdym razem robiąc wielkie plany, podejmując decyzje o rozpoczęciu szeregu inicjatyw, w ostatniej chwili rezygnowała z ich realizacji, tłumacząc sobie ten lęk właśnie brakiem sensu. Należy również zwrócić uwagę na fakt, że lęk ten wyrażał się między innymi zdecydowanie negatywną postawą wobec wszelkich przejawów współzawodnictwa. Na tym podłożu po niewielu latach korozji wystąpiła u niej nerwica lękowa. Okazuje się, więc, że niezdolność do realizacji ustalonej koncepcji sensu życia działając, jako czynnik zakłócający aktywnie przystosowanie może nieraz prowadzić do poważniejszego zaburzenia przystosowania, niż to, które bywa wywołane brakiem miej koncepcji. Brak koncepcji sensu życia prowadzi na ogół do apatii, braku chęci działania, a jeśli w wyniku tego braku rozwinie się nerwica egzystencjalna, można zaobserwować objawy neurasteniczne. Warto przy tym zwrócić uwagę na to, że osoby cierpiące na nerwice egzystencjalną na tle niezdolności do realizacji ustalonej koncepcji, sensu życia są pacjentami wymagającymi bardzo specyficznej psychoterapii. Jest im lżej, gdy uwierzą, że nie mogli i nie musieli zrobić tego, co uznali raz za sens swojego życia. Uwieńczeniem tej terapii jest zawsze podsunięcie im nowego sposobu realizacji sensu życia (lub nawet nowej koncepcji sensu życia), i to takiego, który będą w stanie zarówno zaakceptować, jak i zrealizować. Przytoczone przykłady wskazują, że nieraz koncepcja sensu życia bywa sformułowana w sposób nieodpowiadający cechom osobowości człowieka, jego zdolnościom, postawom i możliwościom życiowym. Analiza szeregu podobnych przypadków nasuwa również wniosek, że koncepcja sensu życia powinna być nie tylko dostosowana do możliwości osobnika, ale również mieć odpowiednią formę, a mianowicie powinna być dość ogólna, nie zbyt konkretna, tak, aby można było ją realizować różnymi sposobami. Sensem życia wielu ludzi jest na przykład zdobycie pozycji w tej właśnie instytucji albo wstanie tylko aktorem dramatycznym, życia lub też jak u wspomnianego ekonomisty i krytyka – zostanie tylko lekarzem fabryk czy pisarzem [hasła pokrewne: klinika bielsko biała, przedwczesny wytrysk leczenie warszawa, skręcenie i naderwanie stawu skokowego ]

Wybór sposobów zaspokajania potrzeby sensu zycia

Wybór sposobów zaspokajania potrzeby sensu życia, jest wyznaczony, jak wspomniałem, przez doświadczenie osobiste człowieka, kształtujące również jego postawy i sprawności. Możliwa jest, więc taka sytuacja, że obrany sposób zaspokajania potrzeby sensu życia o znaczeniu dominującym bezwzględnie nad innymi, nie będzie zgodny ze sprawnościami osobnika lub z jego postawami, lub też z warunkami, w których osobnikowi przyszło działać. Chciałbym niżej przedstawić kilka przykładów ilustrujących pewne trudności związane z niewłaściwym, a raczej niewłaściwie ustalonym dla siebie sensem życia. Nieraz w praktyce poradnianej spotykałem ludzi, którzy będąc niezadowoleni z siebie, ulegając depresji lub zniechęceniu, tłumaczyli swoje niepowodzenie życiowe dziesiątkami przyczyn. Gdy w trakcie dłuższej rozmowy wysuwane przez nich przyczyny kolejno odpadały, jako niewystarczające, zawsze pozostawała jedna: to, co człowiek teraz robi, nie ma nic wspólnego z tym, co niegdyś uznał za sens swojego życia. Na przykład, ekonomista, który jako młodzieniec przejął się rozprawą Hemy Forda o organizacji przemysłowej i postanowił być Lekarzem fabryk, przez długi czas widział siebie tylko w tej roli. Rozpoczął studia ekonomiczne, zainteresowania swoje zwęził do ekonomii, ale brakowało mu jednej istotnej cechy niezbędnej do zaspokojenia tej jego potrzeby sensu życia stanowił osobowość psychasteniczną, sztywną, rozwiązującą i realizującą większość problemów w wyobraźni, gdy tym czasem wybrana przez niego praca wymaga energii, rzeczowości, elastyczności. Przez dziesięć lat po studiach był referentem, z trudem wywiązującym się z obowiązków kolejno w dziewięciu przedsiębiorstwach. Teraz skarży się, iż odczuwa niechęć do życia, narzeka na swoich zwierzchników, uważa, że jest pechowcem, że go wykorzystują. Martwi się na zapas przyszłymi niepowodzeniami i zastanawia się nad zmianą pracy na bardziej mu odpowiadającą, mimo że ta, którą teraz wykonuje, jest najbardziej zbliżona do działalności, jaką sobie wymarzył, i nie ma żadnych szans, aby otrzymał lepszą. Przykład powyższy dotyczy człowieka, który wybrał sobie sens życia wadliwy, niedostosowany do swoich możliwości. Nierzadkie jednak są również przypadki ludzi zawiedzionych – życie zmusiło ich do działalności, w której nie potrafią dopatrzyć się sensu odpowiadającego koncepcji, jaką dawniej sobie wytworzyli: krytyk literacki, który chciał, ale nie mógł zostać pisarzem, nauczyciel, który pragnął budować miasta, ale warunki nie pozwoliły mu na studia, i wielu innych. Losy pchnęły ich drogami niezgodnymi z ustaloną przez nich koncepcją sensu życia, a byli zbyt sztywni, by umieć pogodzić się z faktami, dokonać zmiany i w tym, co osiągnęli – a osiągnięcia ich nieraz były znakomite – znaleźć nowy sens życia [hasła pokrewne: usg dopplera cena, laser biostymulujący, borówka amerykańska sadzonki sprzedaż wysyłkowa ]

Nalezy przy tej okazji rozpatrzyc problem

Należy przy tej okazji rozpatrzyć problem, czy stwierdzenie u kogoś zadowolenia z realizowanego kierunku działania może świadczyć o tym, iż znalazł on sens życia? Sprawa wydaje się bardzo trudna. Wiele ludzi, których działalność, zdawałoby się, byłaby w stanie nadać sens ich życiu, wyraża niezadowolenie ze swego losu, nieraz w formie bardzo ostrej. Prawdopodobnie tego rodzaju przejawów niezadowolenia życia nie można jednak uważać za właściwe kryterium. Należy obserwować zachowanie się tych ludzi w sytuacji, w której zostaną zmuszeni do zaprzestania swej działalności. Czasem nawet wystarczy odwołanie się do wyobraźni takich niezadowolonych, przez zadanie na przykłada narzekającemu na swoją pracę nauczycielowi pytania: Proszę sobie wyobrazić, że będzie pan musiał zmienić teren i sposób działania: przeniosą pana ze szkoły i skierują do pracy według pana wyboru, np. administracyjnej, zwalniając całkowicie od kontaktu z młodzieżą. O ile ta próba zostanie potraktowana poważnie i wywoła szczerą reakcję, można będzie się przekonać, czy tamto niezadowolenie było prawdziwe, czy nie było tylko pozą, nawykiem lub, środkiem taktycznym Są, także ludzie znajdujący się w takim szczęśliwym położeniu, że zostają przez przechodzącą z pokolenia na pokolenie tradycję rodzinną wprowadzeni w warunki, które niemal automatycznie zapewniają im zaspokojenie potrzeby sensu życia. Już w okresie dojrzewania rozwijają się u nich odpowiednie zainteresowania lub stają przed aktualnym ważnym zadaniem do spełnienia życia. Poruszę tu jeszcze problem: wojna a sens życia, przeważnie wstydliwie pomijany. Często można usłyszeć od uczestników ostatniej wojny, zresztą jej gorących przeciwników, zdanie: To było okropne, ale człowiek żył jakąś pełnią życia. Zagadnieniem tym nieraz zajmują się powieści na temat okresu wojennego, jak na przykład B. Marshalla Stary żołnierz nie umiera czy J. Shutea Requiem dla dziewczyny. Koniec wojny dla wielu oznaczał nie tylko wolność osobistą, wolność od grozy, ale pozbawienie tego, co stanowiło dla nich sens życia, i to bez możliwości wypełnienia powstałej przez to pustki, czymś dającym równie intensywne poczucie sensowności działania jak niektórym dawała walka z wrogiem. 4. WADLIWE TECHNIKI ZASPOKAJANIA POTRZEBY SENSU ZYCIA To, co dotychczas powiedziano, nasuwa wniosek, iż człowiek ma teoretycznie nieograniczoną możliwość znalezienia środków zaspokojenia potrzeby sensu życia, trudność zdaje się jednak tkwić w tym, że nie każdy sposób jej zaspokajania jest równie korzystny. Byłoby niewątpliwie błędem i uproszczeniem sądzić, że wystarczy posiadanie jakiejś ideologii czy filozofii życia [hasła pokrewne: laser biostymulujący, przedwczesny wytrysk leczenie warszawa, mydlo marsylskie ]