Ciekawe, ze w wychowaniu w rodzinie nie zawsze bierze sie pod uwage to, ze dziecko koniecznie musi, znalezc swoja pozycje w gronie rówiesników

Istnieje szereg badań wskazujących na duże znaczenie, jakie dla rozwoju osobowości ma znalezienie odpowiedniej pozycji stanowiącej o właściwym zaspokojeniu potrzeb kontaktu emocjonalnego w grupie kolegów (E. Groves, 1930). Ciekawe, że w wychowaniu w rodzinie nie zawsze bierze się pod uwagę to, że dziecko koniecznie musi, znaleźć swoją pozycję w gronie rówieśników. Często bywa, że znalezienie jej sprzeciwia się interesom rodziny. Rodzina nieraz stara się zniszczyć pozycję dziecka w gronie kolegów, aby przyciągnąć je do siebie. Dzieje się tak często, gdy dziecko jest jedynakiem, zwłaszcza jedynym dzieckiem samotnej kobiety. Nieraz wykrywamy ten moment w katamnezach osób dorosłych, które nie tylko nie potrafią znaleźć sobie towarzyszy życia, ale nawet boją się związku uczuciowego (por. B. Zawadzki, 1959, rozdz. Osobowość schizoidalna). Wobec nagminności, jakich przypadków, zwłaszcza wśród jedynaków (por. A. Makarenko, 1950), niejednokrotnie wypada przyznać wychowaniu internatowemu pewną wyższość nad wychowaniem rodzinnym, nie w tym sensie, jakoby mogło ono wychowanie rodzinne zastąpić, ale docenia się jego wpływ uzupełniający wychowanie rodzinne i korygujący pewne deformacje osobowości, toteż nieraz oddanie dziecka do internatu jest zalecane przez psychologów w poradniach jako środek terapii. Również obozy harcerskie, wycieczki, wspólne prace społeczne ułatwiają dziecku przystosowanie w tym okresie. Fakt, że w fazie II zaspokajanie potrzeby kontaktu emocjonalnego w zespole rówieśników ma dominujące znaczenie dla rozwoju osobowości (obok kontaktu z rodzicami, wychowawcami), znajduje potwierdzenie w spontanicznym zachowaniu się młodzieży, która chętniej niż w jakimkolwiek innym okresie łączy się w grupy, tworzy własne organizacje, mniej uwagi poświęcając kontaktom z dorosłymi, niż to miało miejsce w okresie obiektywnym, w pierwszych latach szkolnych. Podkreśla to także S. Baley (1959), pisząc, że w wieku powyżej 9 lat dążność do grupowania się, potrzeba należenia do jakiegoś zespołu osiąga swoje maksimum, na przestrzeni całego życia ludzkiego. 7. KOMPLEKS NIŻSZOSCI JAKO ODMIANA KOMPLEKSU ROŻNICY Chciałbym tu wrócić do wspomnianej poprzednio tezy, że pełne zaspokojenie potrzeby orientacyjnej, a więc i potrzeby kontaktu emocjonalnego, ma zasadnicze znaczenie dla poczucia pewności siebie, dla poczucia bezpieczeństwa. Tak zwane poczucie małowartościowości (A. Adler) może być przy takim ujęciu potraktowane, jako coś wtórnego. Tym, co pierwotne, jest poczucie odosobnienia, samotności. Sądzę, że poczucie niższości, z którym tak często można się spotkać, wytwarza się wówczas, gdy dziecko na tyle różni się od swoich rówieśników, że nie może w ich grupie zaspokoić swojej potrzeby kontaktu, a zachowanie się, otoczenia sugeruje mu, wprost lub pośrednio, że tak jest z powodu jego mniejszej wartości [więcej w: forskolin efekty, koronografia ryzyko, kostniak leczenie ]

W wiekszosci spotkanych przeze mnie tego typu wypadkach byly to zamozne kobiety

W większości spotkanych przeze mnie tego typu wypadkach były to zamożne kobiety, niepracujące ani zawodowo, ani w domu i zajmujące się wyłącznie wychowaniem dziecka. Sprawy te należą już poniekąd do zaburzeń zachowania się, przytaczam je jednak, aby pokazać siłę życia, jaką niektóre kobiety niewidzące innej możliwości znalezienia sensu życia walczą o zachowanie tego, co dotychczas ten sens ich życiu nadawało. Ale i w przypadkach niewchodzących w zakres patologii również często spotykamy się z takimi wypowiedziami dorosłych ludzi: żyję tylko dla moich dzieci lub: mój syn osiągnie to, czego mi się nie udało osiągnąć, ja go do tego wychowam. Wskazują one, w czym tkwi sens ich życia. Różnego rodzaju hobby: filatelistyka, hodowla, alpinistyka, mogą dzięki temu, iż zaspokajają w jakiejś mierze tę potrzebę, nabrać ważnego walczenia w przystosowaniu ludzi, którym ich zawód, czy funkcja społeczna same przez się, nie stwarzają możliwości znalezienia sensu życia, można to uważać za formy, zastępcze, umożliwiające częściowe rozładowanie napięcia związanego z niezaspokojeniem tej potrzeby. Być może nawet, że niektórzy potrafią w hobby znaleźć sens swojego życia. Mówi się o takich: Sport to dla niego wszystko, gdyby musiał odejść, nie potrafiliby sobie ułożyć życia. Jest to zresztą odrębny problem, wart zbadania: czy i w jakich warunkach aktywność typu zabawowego może dorosłemu człowiekowi zastąpić aktywność realną, populacyjną, badawczą lub inną? Bywa tak, że człowiek nie może zdobyć się na żadną taką formę zachowania się, która odpowiadałaby jakiemuś aprobowanemu przez niego sposobowi zaspokajania sensu życia, lub jest na tyle praktyczny, by rozumieć, iż w jego życiu brak sensu, wówczas usiłuje teraz zapomnieć o tym problemie i przez odurzanie się narkotykiem lub napojami alkoholowymi, lub też zagłusza poczucie bezsensu usilną pracą, przy czym nie zauważa czasem, jak ta właśnie praca staje się sensem jego życia. Uświadamia to sobie dopiero wtedy, gdy tę pracę straci. Bardziej wyrafinowaną, wyższą formą zaspokajania potrzeby sensu życia jest przyjęcie jakiejś bardziej ogólnej postawy etyczno-filozoficznej. Może nią być na przykład hedonizm. Stałe czuwanie nad realizacją jego zasad może u niektórych osób doskonale zaspokoić potrzebę sensu życia. Postawienie sobie za cel łagodnej i pogodnej afirmacji życia stawia takiego człowieka, jak mu się przynajmniej zdaje, życia w sytuacji wyjątkowej wśród rozdygotanej od pożądań i leków społeczności. Koncepcję życia i własnej roli w świecie, którą człowiek sobie pod wpływem tej potrzeby wytwarza, nazywa się czasem filozofią życia [przypisy: klinika bielsko biała, protezy szkieletowe acetalowe, usg dopplera cena ]

Praca pojmowana

Praca pojmowana, jako środek zaspokajania potrzeby sensu życia może przybierać bardzo różne formy, zależnie od dziedzictwa kulturowego, nawyków, przynależności do aktualnej grupy społecznej. Czasem, więc jest to wysiłek podejmowany pod wpływem własnych dociekań, czasem pod wpływem oddziaływania z zewnątrz. Wśród tych ostatnich wpływów dużą role odgrywają oddziaływania różnych instytucji publicznych wyrabiające u swoich członków dumę z tego, że działają oni w ich ramach albo uprawiają ten a nie inny zawód, albo mieszkają w tej a nie innej miejscowości. Powstają wówczas takie pojęcia jak na przykład honor górnika i posłannictwo lekarza. Człowiek wówczas stara się wypaść jak najlepiej w swoim zawodzie, wnieść coś swojego, indywidualnego w jego wykonywanie, dba o przestrzeganie różnych tradycyjnych rytuałów i tak pokonuje w pewnym sensie identyfikacji siebie samego z innymi ludźmi, znacznie jednak różniącej się od motorycznego poszukiwania wzorów osobowych. Technika ta częściowo zastępuje wypracowaną, przez człowieka własną koncepcję sensu życia, a niekiedy stanowi podstawę do wytworzenia własnej koncepcji. Czasem taka koncepcja pojawia się nagle. W filmie pt. Koński pysk (wg powieści Caryego Pt. Z pierwszej ręki) bohater – malarz, będący już starym styranym życiem człowiekiem – opowiada, że niegdyś, gdy był urzędnikiem, przyjaciele pokazali mu reprodukcję obrazu Matissea. Od tej pory całe swoje życie poświęcił malarstwu. Zrozumiał, że w sztuce znajdzie sens swojego życia i usiłował realizować go bez względu na niesprzyjające warunki, nieprzezwyciężone, zdawałoby się trudności. Niektóre Instytucje religijne starają się za pomocą specjalnych technik wychowawczych doprowadzić do pojawienia się u swoich adeptów stanu psychicznego zwanego powołaniem. Stanu, w którym osobnik jest przekonany, że jego losem, tym, co uczyni jego życie sensownym, jest tylko jedno: poświęcenie się służbie Bogu. Trwałe przeświadczenie o tym, że jest się do czegoś powołanym daje gwarancję naprawdę aktywnej pracy. Jak wspomniałem, dość powszechnym sposobem zaspokajania potrzeby sensu życia jest poświęcanie się dzieciom. Piszę to w cudzysłowie, gdyż, jak wskazuje często praktyka poradniana, nie zawsze to poświęcenie się służy potrzebom dziecka. Jaskrawym przykładem tego jest pewna matka, która nie chcąc tracić pozycji opiekunki, kąpie jeszcze własnoręcznie 15-1etniego chłopca, zawiązuje mu sznurowadła, bo on to zawsze źle robi i pisze za niego wypracowania szkolne, aby się nie przemęczył. Dzięki temu uzyskuje ona pożądane uczucie niezbędności, toteż każdy przejaw samodzielności syna tępi z przeraźliwym uporem [podobne: usg dopplera cena, stomatolog na nfz wrocław, mydlo marsylskie ]

CHARAKTERYSTYKA SPOSOBÓW ZASPOKAJANIA POTRZEBY SENSU ZYCIA

CHARAKTERYSTYKA SPOSOBÓW ZASPOKAJANIA POTRZEBY SENSU ŻYCIA Dla uzyskania pełniejszego obrazu potrzeby sensu życia należałoby przedstawić różne techniki jej zaspokajania, Wiele świadczy o tym, że od zarania dziejów dążenie do zaspokojenia tej potrzeby było motorem ekspansji wielu przedstawicieli gatunku ludzkiego wielcy myśliciele, rewolucjoniści, wynalazcy, całe swoje życie potrafili poświęcić realizacji, ważnych w ich mniemaniu zadań obiektywnych, które uznali za swoje posłannictwo życiowe. Gdyby ich działalność nie stanowiła dla ruch sensu życia, nie osiągnęliby tych wyników, za które mamy dla nich nawet po setkach lat wdzięczność i szacunek. Jest całkiem inną sprawą, czy realizowali oni cele zgodne z interesami społecznymi czy nie. Stanowi to kwestię oceny społecznej. W tym miejscu mowa jest tylko o tym, iż od znalezienia potrzeby sensu życia między innymi zależy, czy człowiek włączy się aktywnie i twórczo w nurt historii, czy podda mu się biernie lub złamany jego naporem ulegnie znużeniu i w rezultacie zagubi się. Można przypuszczać, że tę cechę człowieka mieli na myśli klasycy marksizmu, gdy domagali się uświadomienia mas proletariackich, bez niego nie wyobrażali sobie ich aktywności rewolucyjnej. Uświadomienia, to znaczy wytłumaczenia im ich roli historycznej, nauczenia dostrzegania w niej sensu swojego życia. Manifest Komunistyczny w każdym swoim zdaniu jest właśnie narzędziem takiego uświadomienia. Prawidłowe uświadomienie sobie swojej roli życiowej i stwierdzenie, że jest ona sensowna, to znaczy pozytywna z punktu widzenia wartości uznanych przez nie za nieodzowne w życiu, prowadzi z reguły do wzmożenia wysiłku, do bardziej celowej i efektywnej działalności. W ogóle z zaspokajaniem potrzeby sensu życia łączy się praca, jakiś wysiłek, gdyż zawsze musimy przy tym zrezygnować z wielu przelotnych pragnień i opierać się wymaganiom niezgodnym z naszymi celami. Nie można sobie wyobrazić, by ktoś znalazł zaspokojenie potrzeby sensu życia uciekając od wysiłku, i to wysiłku zorganizowanego. Powinien to oczywiście być wysiłek spontaniczny, niewymuszony, sprawiający jednostce przyjemność. Ciekawe zdanie Karola Marksa na ten temat przytacza M. Fritzhand w swoim studium nad marksistowską koncepcją istoty człowieka. Pisząc o poglądach Marksa na pracę ludzką podaje, iż traktował on pracę nie tylko, jako zdobywanie środków do życia, ale i jako sposób samoafirmacji, prawdziwe potwierdzenie się człowieka, jako istoty gatunkowej (M. Fritzhand, 1960). Przy tym, jak sądzę, pojęcie pracy należy rozumieć tu bardzo szeroko – jako każde pokonywanie oporu prowadzące do osiągnięcia zaprogramowanego stanu faktycznego [patrz też: koronografia ryzyko, forskolin efekty, kostniak leczenie ]