Nowe wymagania w takich wypadkach padaja na calkiem nie przygotowany grunt, powodujac nieraz powazne zaburzenia nerwicowe i deformujac osobowosc.

Następnie daje się wyraźnie zaobserwować, że dziecko zaczyna zaspakajać swą potrzebę kontaktu emocjonalnego z szerszym gronem dzieci lub dorosłych, już nie zawsze stawiając na pierwszym planie matkę. Jest to okres, gdy można już mówić o wyraźnym wpływie na dziecko struktury socjalnej środowiska. Dopiero potem przychodzi okres różnicowania społecznego – faza trzecia – gdy dziecko najlepiej zaspokaja swoją potrzebę kontaktu emocjonalnego w grupie rówieśników, ponieważ kontakt z dorosłymi staje się coraz trudniejszy. W materiale zebranym w badaniach dzieci, pacjentów poradni zdrowia psychicznego, można znaleźć wiele przykładów zaburzeń powstałych z tego powodu, że w fazie II dziecko nie miało możności kontaktowania się z nikim innym poza matką lub babcią (przeważnie chodzi o bawienie dzieci) lub że w fazie III nie miało możności kontaktowania się z rówieśnikami (np. jedynacy z dobrych rodzin, dzieci mające zbyt dorosłe rodzeństwo itp. Read more „Nowe wymagania w takich wypadkach padaja na calkiem nie przygotowany grunt, powodujac nieraz powazne zaburzenia nerwicowe i deformujac osobowosc.”

OKRESLENIE POTRZEBY SENSU ZYCIA

Gdyby śrubkę dokręcił źle, cała maszyna byłaby niepełnowartościowa. Podobnie może się dziać i w życiu. Gdy ktoś nie widzi sensu w swoim działaniu i czuje się jak robotnik w wielkiej hali wykonujący prostą czynność tylko po to, aby zarobić na życie, nie rozumiejąc, po co jest ta jego czynność, jaki ma ona sens w ogólnym procesie produkcji nuży się łatwo swoją pracą, rodzi się w nim zobojętnienie, często przepuszcza „błąd”, szybko staje się niezadowolony ze swojego losu. 2. OKREŚLENIE POTRZEBY SENSU ŻYCIA Krótkie wprowadzenie dało już pewną orientację, co do problematyki, którą zajmę się w tym rozdziale, nie zastąpi to jednak bardziej precyzyjnego określenia, czym jest sama potrzeba sensu życia. Zanim do tego przystąpię, przypomnę w kilku zdaniach przyjętą w tej pracy koncepcję potrzeby orientacyjnej. Nie jest to właściwy człowiekowi proces ukierunkowujący działanie do osiągnięcia celu, ale właściwa ta cecha powodująca, że bez otrzymania pewnych informacji określonego typu nie może on prawidłowo funkcjonować. Jak cechą ptaka jest potrzeba latania (tzn. jest on tak zorganizowany, że tylko latając może w pełni wykorzystać swoje zdolności samoregulacyjne), taką cechą człowieka dorosłego jest potrzeba znalezienia sensu swojego życia. Będąc w pełni dojrzałym intelektualnie, żyjąc w społeczeństwie i zaspokajając w nim swoje materialne potrzeby, musi on w interesie swoim i tego społeczeństwa mieć talki sens swojego życia, który by ukierunkował jego działanie i organizował jego zdolności. Musi mieć, to nie znaczy, że sens ten zawsze jest uświadomiony, widziany. Poszukując praktycznych kryteriów dla oceny, czy działanie danego człowieka posiada wartość przedmiotu zaspokajającego potrzebę sensu życia, oparłem się na analizie przypadków dwojakiego rodzaju: osób nerwicowych i osób bardzo dobrze przystosowanych. Mogłoby się wydawać, że najwłaściwszym miernikiem przy takiej ocenie jest przekonanie o sensie lub bezsensie własnego życie. Kryterium to musiałem jednak odrzucić, ponieważ wypowiedzi, jakie składają badani na ten temat, często wyznacza nie tyle rzeczywista refleksją życia nad sobą samym, ile przekonanie, że każdy inteligentny człowiek powinien widzieć, że życie jest nonsensem. Inaczej sądzić nie wypada. Ten typ niezwykle rozpowszechnionego nie tylko, wśród ludzi z kompleksami egzystencjalizmu, jest wrogiem numer jeden każdego psychoterapeuty dążącego do tego, by nerwicowy pa1cjent wytworzył sobie pozytywny pogląd na życie. Sprawa zresztą nie musi dojrzewać aż do rozwinięcia się nerwicy. Wyznawanie takiego poglądu może po prostu, demobilizować człowieka, dając mu motyw do rezygnacji z wysiłku w sytuacjach wymagających wyrzeczeń lub ryzyka [podobne: tikagrelor, laser biostymulujący, kompulsywne objadanie ]

Potrzeba sensu zycia jest wiec taka cecha czlowieka, która powoduje, ze bez zaistnienia w jego dzialalnosci zyciowej takich wartosci

Nie znaczy to jednak, że człowiek składający takie oświadczenie nie zaspokaja potrzeby sensu życia. Przekonanie to, o ile jest nim rzeczywiście, może odgrywać rolę tylko zwykłej deklaracji, do której człowiek w praktyce życiowej nie przywiązuje żadnej wagi, eksponując ją nawykowo przy zbyt realnych jak na jego możliwości intelektualne pytaniach. Przy tym może on uprawiać działalność całkowicie zaspokajającą potrzebę sensu życia. Spośród wielu kryteriów wybrałem drwa, jako najbardziej obiektywne: l. Gdy osobnik konsekwentnie, z wysiłkiem, dąży do realizacji jakichś celów wykraczających poza bezpośrednie zaspokojenie potrzeb fizjologicznych nie rozpraszając się na oderwane od siebie różne rodzaje aktywności. 2. Gdy zdanie jakiegoś określonego elementu sytuacji życiowej człowiek nagle zaczyna odezwać beznadziejność życia, bezsensowność, pustkę swego istnienia, można wówczas sądzić, że warunki poprzedzające ową zmianę, właśnie pozwalały na zaspokojenie jego potrzeby sensu życia. W trakcie kształtowania się osobowości danego człowieka ów określony element sytuacji stał się czymś zasadniczo wyznaczającym działania danej jednostki, czymś, bez czego jej aktywność straciłaby dla niej sens. Potrzeba sensu życia jest więc taką cechą człowieka, która powoduje, że bez zaistnienia w jego działalności życiowej takich wartości, które są lub mogą zostać uznane przez niego za nadające sens życiu, nie może on prawidłowo funkcjonować, co oznacza w praktyce, że jego działalność życiowa jest za słaba w stosunku do możliwości, nieukierunkowana i oceniona przez niego negatywnie. Zgodnie z tym, co przedstawiono w rozdziale poświęconym pojęciu potrzeby, można założyć, że niezaspokojenie potrzeby sensu życia przejawia się w stanach napięcia i może podobnie jak w wypadku frustracji innych potrzeb – prowadzić do słabiej lub silniej zaakcentowanych zaburzeń nerwicowych. Dowodem na to, że teza ta nie jest pozbawiona podstaw, mogą służyć liczne przykłady nerwic, u których podłoża tkwi frustracja potrzeby sensu życia (K. Obuchowski, 1959), określona gdzie indziej, jako frustracja egzystencjalna (S. Kratochvil, 1961). Nerwice egzystencjalne rozwijając się w identyczny sposób jak te, u których podłoża leży frustracja innych potrzeb ludzkich, stanowią według statystyki podanej przez Kratochvila od 14 do 210 ogółu nerwic i są znacznie częściej reprezentowane w klinikach kobiecych tamten potwierdzające istnienie takiej potrzeby u człowieka wskazuje zarazem na konieczność bardziej dokładnego opanowania teoretycznych podstaw wiedzy o tej potrzebie [podobne: borówka amerykańska sadzonki sprzedaż wysyłkowa, druskienniki sanatorium, kompulsywne objadanie ]

Nieraz jest ona prosta i jasna

Nieraz jest ona prosta i jasna, a spotykamy ją u ludzi pełnych naiwnej wiary w niezgłębiony, ale rzeczywisty sens i mającą rzetelne uzasadnienie niezbędność ich żywota takiego, jakim on jest, nieraz zaś opiera się na skomplikowanych rozważaniach, a nawet ekwilibrystyka ich filozoficznych lub teologicznych. Trzeba tu jednak powiedzieć, że, niestety, tak zwany sokratejski nurt filozofii, ten nurt, który ma pomóc człowiekowi w określeniu jego miejsca na ziemi – nigdy nie wyszedł poza ogólniki lub nieżyciowe sofizmaty. Problemy wysuwane przez filozofów egzystencji noszą wyraźne piętno histerii indywidualisty, przerażonego mitami, które sobie sam stworzył. Poza tym zbyt często podejmuje się problem sensu istnienia dopiero w lęku przed śmiercią, unicestwieniem, a zbyt rzadką szuka się takich jego rozwiązań, które mogłyby być narzędziem w walce człowieka o pełnię jego egzystencji – w walce prowadzonej z pozycji ekspansji społeczeństw dostosowujących do siebie świat. Należy ubolewać nad tym, że podjęta przed kilku laty przez Adama Schaffa próba sformułowania podstawowych zasad marksistowskiej koncepcji sensu życia nie doczekała się rozwinięcia i kontynuacji. Schaff wżycia swojej rozprawie pt. Marksizm a egzystencjalizm (1961) proponuje oparcie koncepcji sensu życia na trzech podstawowych tezach humanizmu socjalistycznego 1. Szczęście można osiągnąć tylko przez szczęście społeczeństwa; 2. Człowiek jest tworem warunków społecznych, ale również te warunki są tworem człowieka; 3. Nie wystarczy mieć określone poglądy. Należy walczyć o wcielenie ich w życie. Założenia te, których wartość instrumentalna w przystosowaniu jest dla psychologia klinicznego oczywista, wymagają jednak niewątpliwie wielu opracowań teoretycznych i eksperymentalnych. Nie można też się zgodzić z tezą Schaffa, że badacz rozstrzygający sprawę sensu życia musi postępować w badaniach inaczej niż poprzedni eksperymentator. Gdyby tak było, musielibyśmy na zawsze zrezygnować z naukowego opracowania tej tak ważnej dla przystosowania człowieka problematyki. Jak już wspomniałem, potrzeba sensu życia, wbrew pozorom, nie musi być wyraźnie uświadamiana i nie różni się pod tym względem od potrzeby poznawczej czy potrzeby kontaktu emocjonalnego. Nieraz ludzie doskonale przystosowani psychicznie na pytanie o sens ich życia odpowiadają, że to ich nie interesuje, mają za dużo pracy. Całą ich uwagę pochłania na przykład: problem wynalezienia specyfiku likwidującego ból lub podniesienia na wyższy poziom swojego gospodarstwa rolnego. Wkładają w tę pracę dużo wysiłku i przynosi im ona zadowolenie [hasła pokrewne: skuteczność antykoncepcji, kompulsywne objadanie, usg dopplera cena ]