U dzieci tych szybciej przebiega nie tylko rozwój mowy i stosunków interpersonalnych, ale i rozwój intelektualny i fizyczny.

Ciekawym przyczynkiem, jeśli chodzi o potwierdzenie charakterystyki tej fazy, są badania M. Geber (1958) nad dziećmi murzyńskimi, które od urodzenia cały dzień przebywają z matką, nawet podczas pracy znajdując się na jej plecach. Oczywiście, autorka wspomina też o innych czynnikach, jak stosunek matki do ciąży, ogólna ciepła atmosfera rodzinna wywierają one wpływ me tylko na dziecko, ale i na matkę oraz na jej stosunek do otoczenia. U dzieci tych szybciej przebiega nie tylko rozwój mowy i stosunków interpersonalnych, ale i rozwój intelektualny i fizyczny. W rodzinach murzyńskich, w których dzieci wychowuje się po europejsku, rozwój ich nie jest tak szybki. Stwierdzono również, że po odstawieniu od piersi dziecka tradycyjnie chowanego tempo jego wzrostu zmniejsza się. Autorka nie wiąże tego z właściwościami pokarmu kobiecego. Pisząc o jednokierunkowości w fazie pierwszej nie chcę twierdzić, jakoby dziecko, np. 2 letnie, potrafiło się bawić jedynie z matką, nie zauważając innych ludzi. Tak nie jest. Dobrze rozwijające się, zdrowe dziecko żywo reaguje na słowa i gesty również innych ludzi. Mówiąc o jednokierunkowości chciałem podkreślić, że gdy nie będzie tej jednej, stale tej samej osoby obdarzającej dziecko uczuciem, kontakty emocjonalne z innymi ludźmi nie tylko nie wystarczą, ale mogą nawet zostać zahamowane. Około 3 roku życia można zaobserwować początek drugiej fazy, charakteryzującej się tym, że możliwość zaspokajania potrzeby kontaktu emocjonalnego staje się bardziej wielokierunkowa, ogarniając coraz to szersze kręgi, początkowo osób najbliższych, a potem dalszych, o ile oczywiście warunki środowiskowe tego rozwoju nie zakłócą. Fazy te czasami zachodzą na siebie w 3 roku życia w rozwoju mowy. Wprawdzie ogłoszone w 1963 r. wyniki badań porównawczych nad dziećmi wychowywanymi w żłobku i w rodzinie nie wykazały tak drastycznych zaburzeń (Przetacznikowa i współpr. , 1963). Niemniej należy zwrócić uwagę na fakt, że dotyczyły one wyłącznie żłobków dziennych, a nie zakładów, gdzie dzieci przebywają całe tygodnie i miesiące pozbawione matki, poza tym, autorki były nastawione na badanie rozwoju umysłowego i motorycznego dziecka. I w tych jednak wypadkach stwierdzono u dzieci przebywających w żłobkach gorsze wyniki w rozwoju psychomotorycznym (poprawiające się Obserwując, dzieci przebywające w warunkach rodzinnych, zauważyłem, że obie wymienione fazy mogą ze sobą współistnieć. Na pierwszy plan wybija się wówczas potrzeba kontaktu właśnie z matką, ale już pojawia się potrzeba kontaktu emocjonalnego z innymi ludźmi, przy czym prawie obojętne jest, czy z dziećmi, czy z dorosłymi [więcej w: druskienniki sanatorium, forskolin efekty, tikagrelor ]

Powiązane tematy z artykułem: druskienniki sanatorium forskolin efekty tikagrelor