W czwartym miesiacu separacji wystepuje brak ekspresji mimicznej, mimika staje sie sztywna, dziecko juz nie krzyczy, najwyzej zalosnie zawodzi.

Przebieg takiej „adaptacji” opisał R. Spitz w pracy poświęconej zagadnieniu stosunków matka – dziecko (R. Spitz, 1956, s. 105-6). W pierwszym miesiącu separacji dziecko (6 miesiąc życia) płacze, domaga się matki i jakby szukało jakiejś osoby mogącej ją zastąpić. W drugim miesiącu pojawiają się u dziecka reakcje ucieczki, krzyczy ono, gdy ktoś podchodzi do niego. Równocześnie obserwuje się wyraźnie spadek wagi i obniżenie życia wskaźnika rozwoju. W trzecim miesiącu separacji dziecko przybiera charakterystyczną pozycję leżenia na brzuchu, „unika wszelkich kontaktów ze światem”. Jeśli mu się przeszkadza, krzyczy bardzo długo, nieraz 3 godziny bez przerwy, cierpi na bezsenność, traci na wadze, łatwo ulega infekcjom, często pojawiają się u niego zaburzenia skórne. W czwartym miesiącu separacji występuje brak ekspresji mimicznej, mimika staje się sztywna, dziecko już nie krzyczy, najwyżej żałośnie zawodzi. Wskaźnik rozwoju cofa się po 3 miesiącach separacji o 12,5 punktu. Po 3-4 miesiącach o 14 punktów, powyżej 5 miesięcy o 25 punktów. Dziecko odseparowane od matki traci uprzednio wyuczone sprawności. Jeśli przedtem potrafiło chodzić, to teraz nie umie nawet siedzieć. J. Bowlby (1956) zauważył w swoich obserwacjach, że dzieci hospitalizowane przystosowując się wypierają nieraz z pamięci obraz matki, „a nawet zaczynają odnosić się do niej negatywnie,” niszczą zatrzymane od niej zabawki, nie chcą jej poznawać itp. W moich badaniach spotkałem również dziecko, które po powrocie ze szpitala poznawało wszystkich domowników z wyjątkiem matki, co – jak sądzę – było niewątpliwie dowodem neurotycznego wyparcia (K. Obuchowski, L Obuchowska, M. Goncerzewicz, K. Krzywińska, 1961). Opinie, co do trwałości następstw separacji są zgodne. Tak badania amerykańskie, jak i polskie wykazują, że odwracalność zmian wywołanych separacją zależy od czasu jej trwania w wypadku separacji dziecka trwającej ponad 5-6 miesięcy zmiany są w zasadzie nieodwracalne (Spitz 1956, Olechnowicz 1957). W roku 1961 opublikowano jednak doniesienie o procesie skutecznej rewalidacji psychicznej chłopca wyniszczonego na skutek choroby szpitalnej (L. Bielicoka, H. Olechnowicz, B. Ręczajski, 1961). Autorzy wprawdzie nie dysponują danymi na temat przyszłego rozwoju jego osobowości, są jednak dobrej myśli obserwując proces poprawy. W przypadku tym, główną przyczynę psychosomatycznego załamania się dziecka widzą w „zerwaniu naturalnej więzi dziecko-matka”. Pomyślne wyniki leczenia przypisują „metodzie postępowania kompleksowego”. Polega ono na jak najszerszym uwzględnieniu potrzeb emocjonalnych i wychowawczych małego dziecka przy jednoczesnym korzystaniu ze wszystkich będących do naszej dyspozycji środków terapii somatycznej na pierwszym miejscu stawiamy przywrócenie dziecku poczucia bezpieczeństwa poprzez stworzenie mu możliwości powiązania uczuciowego z jedną osobą [podobne: fizjoterapia warszawa, kursy fizjoterapia, ortopedia ]

Powiązane tematy z artykułem: fizjoterapia warszawa kursy fizjoterapia ortopedia